Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kruszonka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kruszonka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 maja 2013

Puszyste drożdżowe ciasto i dużo kruszonki :)

Nie ma chyba na świecie osoby, która nie lubiłaby kruszonki. Kruchej, maślanej, zarumienionej :) Nie wiem, jak Wy, ale ja zostawiam wierzch ciasta na koniec ;) Chociaż w przypadku tego drożdżowca, ciasto jest jak puszek, a kruszonka jest cudownym zwieńczeniem wielkiego kawałka. Polecam, podczas pieczenia pachnie obłędnie, a najlepsze jest jeszcze gorące! Przepis STĄD.




Puszyste drożdżowe ciasto

Składniki:
  • 300 g mąki pszennej
  • 12 g świeżych drożdży
  • pół szklanki letniego mleka
  • 1 jajko
  • 50 g roztopionego masła
  • 45 g cukru
  • 1/4 łyżeczki soli
oraz
  • 1 jajko, do posmarowania

Robimy rozczyn z drożdży, po wyrośnięciu dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy, pod koniec dodając roztopione masło. Wyrabiamy tak długo, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką, pozostawiamy do podwojenia objętości (około 90 minut).

Po tym czasie ciasto lekko wyrabiamy, wykładamy do głębokiej keksówki o wymiarach 13 x 27 cm (u mnie tortownica 23 cm). Forma powinna być uprzednio wysmarowana masłem i wysypana bułką tartą. Ciasto przykrywamy, odstawiamy w ciepłe miejsce do napuszenia, na 30 - 40 minut. Przed włożeniem do piekarnika smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy kruszonką.

Kruszonka:
  • 50 g masła, miękkiego (dodałam odrobinę więcej)
  • 10 płaskich łyżek mąki
  • 4 łyżki cukru
  • 8 g opakowanie cukru waniliowego

Wszystkie składniki wyrabiamy między palcami na kruszonkę (jeśli jest zbyt mokra dodajemy więcej mąki, jeśli sucha - masła). Piec w temperaturze 180ºC przez około 35 minut.

Smacznego!

wtorek, 10 lipca 2012

Drożdżówki z truskawkami i kruszonką

Ach! Jak mi się chciało dnia pewnego poczuć w domu zapach drożdżowego ciasta :) Jest lato, są truskawki i przyszła chęć na kruszonkę, dlatego powstały drożdżówki z truskawkami. Zostały zjedzone w jakieś 10 minut przez wygłodniałą rodzinkę podczas grillowania z widokiem na deszcz :) Są przepyszne. Ciasto jest puszyste, pachnie masełkiem i dobrze się wyrabia (chociaż dosypywałam trochę mąki). W każdym razie, polecam, jednak opłaca się trochę nagrzać dom piekarnikiem w te upalne dni. A może upieczcie je, kiedy za oknem burza...? Polecam! Przepis wzięłam STĄD.


Składniki:

  • 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki letniego mleka
  • 3 czubate łyżki cukru
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 60 g miękkiego lub roztopionego masła
  • 12 g świeżych drożdży
  • 400 g truskawek
  • 1 jajko roztrzepane, do posmarowania bułeczek


Kruszonka (wszystkie składniki kruszonki mieszamy i wyrabiamy między palcami):
  • pół szklanki mąki pszennej
  • 5 łyżek cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g) (użyłam domowego cukru z wanilią)
  • 60 g roztopionego masła


Mieszamy mleko, cukier, jajko i żółtko. Dodajemy mąkę wymieszaną z drożdżami (z których wcześniej trzeba zrobić rozczyn), masło i sól. Wyrabiamy gładkie, elastyczne, nieklejące ciasto. Pozostawiamy w ciepłym miejscu, przykryte, do podwojenia objętości.

Po tym czasie ciasto ponownie krótko zagniatamy i dzielimy na 9 równych części (mi wyszło 10). Formujemy w okrągłe bułeczki, układqamy na blaszce w sporych odległościach od siebie. Przykrywamy, pozostawiamy w cieple do podwojenia objętości.

Gdy bułeczki się wystarczająco napuszą, dnem szklanki robimy w każdej wgłębienie, przyciskając szklankę mocno, praktycznie do samej blaszki, następnie we wgłębienie wkładamy truskawki. Bułeczki smarujemy jajkiem, posypujemy hojnie kruszonką.

Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez około 22 minuty (piekłam krócej, bo zbyt mocno się rumieniły). 

Smacznego!