Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 grudnia 2013

Gołąbki z mięsem z indyka i kaszą bulgur

Kiedy zobaczyłam ten przepis, wiedziałam, że muszę go wypróbować. Nigdy nie robiłam gołąbków, ale jak się okazało, to nic trudnego. Najbardziej intrygująca była jednak kasza bulgur, którą udało mi się kupić na pobliskim targowisku. Zaczęłam o niej czytać i okazało się, że to jedna z zapomnianych w Polsce kasz, które jednak, jak widać, wracają. Znana była już 4000 lat temu, jest kuzynką kuskusu, zawiera całą masę wartości odżywczych, a w dodatku jest niskokaloryczna i zapewnia uczucie sytości na długo. Poza tym ma niespotykany smak - jak połączenie kuskusu, pęczaku, kaszy jęczmiennej i ryżu. Naprawdę polecam te znakomite gołąbki z kaszą bulgur! :) Przepis z czasopisma "Sól i Pieprz" nr 6/2013.



Gołąbki z mięsem z indyka i kaszą bulgur

Składniki:

  • 1 duża cebula
  • 3 łyżki oleju
  • 2 łyżeczki mielonej kurkumy
  • 250 g mielonego mięsa z indyka
  • sól
  • tłuczony pieprz
  • 1 rozgnieciony ząbek czosnku
  • 1 jajo
  • 1 filiżanka ugotowanej kaszy bulgur (można także użyć długoziarnistego ryżu)
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 8 dużych liści kapusty włoskiej
  • 4 plastry surowego wędzonego boczku

Cebulę obieramy, siekamy i szklimy na 1 łyżce rozgrzanego oleju. Oprószamy kurkumą. Dodajemy mięso, doprawiamy solą i pieprzem i cały czas mieszając, smażymy na małym ogniu ok. 15 minut. Studzimy.
Do mięsa dodajemy czosnek, rozkłócone jajko, kaszę i natkę pietruszki. Dokładnie mieszamy.
Liście kapusty myjemy, odkrawamy końcówki i grube nerwy. Wkładamy do wrzącej, osolonej wody i blanszujemy ok. 5 minut. Przelewamy zimną wodą i dokładnie osączamy. Liście rozkładamy na desce, napełniamy farszem i zwijamy od dłuższej strony.
Naczynie żaroodporne smarujemy olejem i układamy gołąbki. Skrapiamy resztą oleju i dodajemy pokrojony w plasterki boczek. Przykrywamy folią aluminiową i pieczemy ok. 15 minut w piekarniku rozgrzanym do temp. 180 stopni.

Smacznego! :)


środa, 26 grudnia 2012

Chinkali - gruzińskie pierogi

Odkąd zobaczyłam Magdę Gessler jedzącą chinkali w ostatnim odcinku Kuchennych Rewolucji i poczułam, że moje ślinianki szaleją, doszłam do wniosku, że po prostu muszę spróbować tych pierogów. I, chociaż ich wykonanie wyglądało na pracochłonne, postanowiłam, że dopnę swego. Poszukałam najlepszego przepisu, z dokładnym opisem lepienia, i zabrałam się do dzieła. Oświadczam wszem i wobec, że Gruzini wiedzą, co dobre. Chinkali to jedne z lepszych pierogów, jakie jadłam w życiu. I pamiętajcie - najpierw trzeba się trochę poparzyć i wypić bulion, który tworzy się w środku pieroga podczas gotowania :) Pycha! Przepis STĄD (znajduje się tutaj także fotograficzna instrukcja lepienia).


Chinkali

Składniki:

Ciasto
  • 500 g mąki pszennej (użyłam poznańskiej)
  • szklanka letniej wody
  • łyżeczka soli
Farsz
  • 450 g mielonej wołowiny 
  • ½ cebuli
  • 1 ząbek czosnku
  • łyżeczka tymianku
  • garść posiekanej pietruszki lub kolendry (użyłam pietruszki i kolendry w ziarnkach, roztartej w moździerzu)
  • 1 – 1,5 szklanki bulionu wołowego (użyłam szklanki)
  • sól, świeżo mielony pieprz
Do letniej wody dodajemy łyżeczkę soli i mieszamy, żeby się rozpuściła. Wyrabiamy ciasto, dolewając wodę do mąki. Ciasto powinno być twardsze od tego, z którego lepimy nasze polskie pierogi. Zbyt elastyczne może nie udźwignąć farszu. Ugniatamy ciasto, dolewając wody tak długo, aż przestanie się lepić do rąk. Formujemy z niego kulę, którą rozwałkowujemy na placek grubości 2–3 cm. Z placka szklanką wycinamy kółeczka, które następnie rozwałkowujemy na cienkie, okrągłe placki.

Farsz:
Mięso przekładamy do miski, dodajemy do niego drobno posiekaną cebulę, wyciśnięty przez praskę czosnek, tymianek, świeże zioła, sól, dużo pieprzu. Mieszamy wszystko razem, po czym dolewamy po trochu bulionu wołowego, mieszamy, aż mięso wchłonie bulion. Powstała w ten sposób masa powinna być papkowata, ale nie wodnista.

Na środku każdego placka układamy dużą łyżkę farszu i sklejamy brzegi ciasta „w plisy”. Lepiej nie sklejać ich zbyt ciasno, w środku powinno być trochę wolnego miejsca na powstający podczas gotowania rosół. W dużym garnku gotujemy wodę z łyżeczką soli. Wrzucamy gotowe pierogi na wrzątek. Powinny wypłynąć od razu (jeśli zostawiliśmy odpowiednio dużo miejsca na rosół). Gotujemy przez 15 minut. Wyławiamy łyżką cedzakową i podajemy obficie posypane pieprzem.
Smacznego!