Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 września 2013

Włoskie herbatniki pomarańczowe

Na rynku kupiłam dwie duże, soczyste pomarańcze, otarłam z nich skórkę i upiekłam włoskie ciasteczka, pachnące latem, które prędko ucieka, dlatego staram się łapać jego zapachy, zanim znikną. Dom cudnie pachnie pomarańczami. Ciasteczka robi się bardzo szybko i łatwo, są mało słodkie, ale niezwykle aromatyczne, co jest zasługą masła i pomarańczy. Idealne do popołudniowej herbaty. Polecam! Przepis z książki dania słodkie wyd. Wega Delbana.



Włoskie herbatniki pomarańczowe

Składniki (49 sztuk):

  • 175 g mąki
  • 200 g kaszy manny lub drobnej polenty
  • 100 g drobnego cukru
  • 100 g miękkiego masła
  • 2 i 1/2 łyżeczki skórki startej z pomarańczy
  • 2 jajka
  • szczypta soli
Mąkę, kaszę mannę, cukier, masło, skórkę pomarańczową, jajka oraz szczyptę soli miksujemy na gładką masę (u mnie zrobiło się coś na kształt kruszonki, dlatego dodatkowo zagniotłam w kulę). Wkładamy do lodówki na 15 minut. 

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i układamy na niej porcje ciasta (kulki) wielkości małego orzecha włoskiego. Zwilżonymi wodą palcami lekko spłaszczamy, aby porcja ciasta nabrała kształtu ciasteczka (nie należy za mocno nawilżać ciastek, bo wpłynie to na ich jakość). 

Pieczemy przez 15 minut lub do zrumienienia brzegów ciastek. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy. 

Smacznego!



Dodaję do akcji:
 

piątek, 23 listopada 2012

Cake Pops i cała masa nerwów

Pierwsze Cake Pops w moim życiu. Jeszcze dosłownie 10 sądnych minut i znalazłyby się w moim notatniku w dziale pt.: "NIGDY WIĘCEJ". Rozpadały się, spadały z patyków, w końcu z kilku z nich powstała w misce wielka papka, którą zjadłam widelcem. Zostały samotne, chłodząc się i już miałam je opuścić na dobre, kiedy postanowiłam się zlitować i podejść do nich jak do jeża. Całkiem słodkiego jeża. Przypomniałam sobie o zapasowej gorzkiej czekoladzie w lodówce i dałam Cake Pops drugą szansę. Udały się. Razem z nimi powstało kilka złotych rad. To, że producent czekolady jest znany i ceniony i jest na "W", nie znaczy, że ta czekolada jest dobra do Cake Pops. Zawsze miejcie zapasową gorzką czekoladę. Lepiej nie używać mlecznej. Jeśli coś Was zdenerwowało, najprawdopodobniej nie warto z tego rezygnować. A jeśli nawet zdecydujecie się zrezygnować, pamiętajcie: to tylko (no dooobra, aż) ciastka. Aha, miejcie głęboko w poważaniu kąpiel wodną i zaprzyjaźnijcie się z kubkiem i mikrofalą. O! Ostatecznie, polecam, są pyszne :) Przepis STĄD.




Cake Pops

Składniki (mi wyszło 19, ale jeszcze kilka umarło śmiercią tragiczną)
  • 400 g suchego ciasta, pokruszonego (ciasto babkowe, czekoladowe, itp.)
  • 120 g serka mascarpone
  • 80 g nutelli lub masła orzechowego
  • 200 g czekolady, do obtoczenia (użyłam gorzkiej!)
  • 1 łyżka oleju
  • kolorowe posypki

Przygotowujemy krem: mascarpone mieszamy z nutellą/masłem orzechowym.

Kawałki pokruszonego ciasta dokładnie mieszamy z kremem, tworząc dużą kulę. Zawijamy w folię spożywczą, chłodzimy przez 15 minut w zamrażarce.
Wyjmujemy, odmierzając równe kawałki ciasta formujemy kulki. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (by nie przykleiły się do blachy) i schładzamy w zamrażarce przez kolejne 15 minut.
Czekoladę roztapiamy z 1 łyżką oleju w kąpieli wodnej (roztopiłam w mikrofali). Przygotowujemy patyczki. Kulki wyjmujemy z zamrażarki.
Końcówkę patyczka zanurzamy w czekoladzie i natychmiast wtykamy w środek, dochodząc mniej więcej do jej połowy (to naprawdę ważne).Układamy cake pops na blaszce patyczkami do góry i znów schładzamy przez około 15 minut (muszą być dobrze schłodzone).
Po tym czasie, jeśli czekolada przestygnie, roztapiamy ją ponownie. Wyjmujemy cake pops z zamrażarki, zanurzamy w roztopionej czekoladzie, czekając, aż skapie jej nadmiar (to też ważne). Dekorujemy.
Wbijamy patyczkami w styropian, kartonik lub układamy 'do góry nogami' na papierze do pieczenia.
Przechowujemy w lodówce.
Smacznego :)



poniedziałek, 1 października 2012

Ciasteczka razowe

Razowe ciasteczka. Zdrowe, pachnące masełkiem, z ziarenkami wanilii - idealne, żeby zabrać je ze sobą do pracy, bo są takie... śniadaniowe. Polecam! Przepis STĄD.


Ciasteczka razowe

Składniki:

  • 150g mąki pszennej
  • 70g mąki razowej
  • 50g cukru pudru
  • ziarnka z jednej laski wanilii
  • szczypta soli
  • jajko
  • 100g zimnego masła
Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto. Formujemy kulę, owijamy folią kuchenną i wkładamy do lodówki na 30 minut. Wałkujemy na dobrze podsypanej mąką stolnicy. Wałkujemy na grubość około 5 mm. Wycinamy kształty i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. W gazowym piekarniku piekłam ok. 17 minut.
Smacznego!


środa, 30 listopada 2011

Fistaszkowe ciastka z czekoladą

Połączenie orzeszków ziemnych i czekolady (chyba odwiecznie znane w Snickersie :P) to coś na co od czasu do czasu mam ogromną ochotę... Kiedy więc w listopadowym wydaniu magazynu Kuchnia zobaczyłam te ciastka, wiedziałam, że to coś do zrobienia :) To już mój drugi raz z nimi - jesz ciastko pachnące fistaszkami i nagle spotyka Cię czekoladowa niespodzianka! Ciacha wychodzą duże, okrągłe i ciężkie od masła orzechowego i miodu. Pychota!




Fistaszkowe ciastka z czekoladą

Składniki:
  • 130g (3/4 szklanki) masła orzechowego
  • 60g masła
  • 1/2 szklanki płynnego miodu
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 2 jajka
  • kilka kropli olejku waniliowego
  • 200g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 15-20 kostek mlecznej czekolady
Wyściełamy pergaminem dwie blachy do pieczenia. Ucieramy masło orzechowe ze zwykłym, dodajemy miód oraz brązowy cukier. Miksujemy na gładką masę. Pojedynczo, stale mieszając, wbijamy jajka, dodajemy olejek waniliowy. Łączymy mąkę, proszek do pieczenia i sól. Cały czas miksując masę maślaną, stopniowo dodajemy do niej mąkę z proszkiem. Zawijamy w folię kuchenną i wkładamy do lodówki na 2 godziny. Z ciasta formujemy kulki o średnicy 5cm, do każdej wciskamy kostkę czekolady i dokładnie zaklejamy. Układamy na blachach, zostawiając spory odstęp pomiędzy kolejnymi, bo ciastka się rozpłaszczą. Pieczemy przez 10-12 minut w temp. 175 stopni C, aż się przyrumienią.

wtorek, 30 sierpnia 2011

Włoskie ciasteczka z mąką kukurydzianą

Pyszny sposób na utylizację mąki kukurydzianej, której kupiło mi się ostatnio za dużo ;) Maślane, z cytrynową nutą, rozpływają się w ustach! Idealne do popołudniowej herbaty przy filmie przywołującym chwile z dzieciństwa. U mnie zielona herbata z opuncją i "Zaczarowane baletki". Polecam!
Przepis z Moich Wypieków.




Włoskie ciasteczka z mąką kukurydzianą

Składniki:
  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki kukurydzianej (żółtej)
  • pół łyżeczki soli
  • 230 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 łyżka skórki otartej z cytryny
  • 1 duże jajko
  • 1 duże żółtko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Mąki i sól mieszamy.
W misie miksera ucieramy masło, do puszystości, przez około 2 minuty.  Dodajemy cukier i ucieramy. Dodajemy kolejno jajko i żółtko, cały czas ucierając. Dodajemy wanilię i skórkę z cytryny. Wsypujemy mąki i miksujemy.
Powstałą masę przekladamy do rękawa cukierniczego z nasadką w kształcie gwiazdki i wyciskmy na blachę (wyłożoną papierem do pieczenia) ciastka w kształcie literki S (ja użyłam szprycy i później wyciskałam bardziej kształt kółek).
Pieczemy w temperaturze 180ºC do złotego koloru, przez 15 - 18 minut. Studzimy na kratce.

Ciastka mogą być przechowywane w zamkniętej puszce do 1 tygodnia.

Smacznego!