piątek, 24 sierpnia 2012

Lemoniada

Dzisiaj przypomniały mi się amerykańskie filmy, w których dzieci wiecznie na coś zbierały pieniądze i, w tym celu, przy stoliku z parasolem, przed domem, sprzedawały lemoniadę. A ponieważ na dworze ciągle gorąco i chce się pić, ja też postanowiłam zrobić lemoniadę. Ale cały dzbanek dla mnie ;)


Lemoniada

Składniki:

  • 1,5l wody (mineralnej lub przefiltrowanej, niegazowanej)
  • 2 i 1/2 cytryny
  • 10 płaskich łyżek cukru
Wodę wlewamy do dzbanka, sok z dwóch cytryn wyciskamy, wlewamy do wody. Dodajemy cukier i mieszamy, aż się rozpuści. Pozostałą połowę cytryny kroimy w plasterki i wrzucamy. Podajemy mocno schłodzoną, z kostkami lodu :)

Smacznego!



czwartek, 23 sierpnia 2012

Brzoskwinie w syropie

Już nie mogę doczekać się chwili, kiedy w zimowy wieczór, przykryta kocem, przy dobrym filmie i z prószącym za oknem śniegiem, otworzę słoik i poczuję zapach pełni lata. Brzoskwinie - swoje, soczyste, pachnące anyżem. Przepis z palce lizać, nr 30.




Składniki (na 3 duże słoiki i jeden mniejszy):

  • 2kg brzoskwiń
  • 1/2 kg cukru
  • 4-6 gwiazdek anyżu
Do garnka wlewamy 1 i 1/2 l wody, wsypujemy cukier i gotujemy. Brzoskwinie sparzamy, obieramy ze skóry, kroimy na pół i usuwamy pestki. Do wysterylizowanych i suchych słoików wrzucamy anyż (2-3 gwiazdki na litrowy słoik), dokładamy dość ciasno brzoskwinie, zalewamy syropem na wysokość 2-3 cm od krawędzi słoika i zakręcamy.
Słoiki wstawiamy do dużego garnka wyłożonego czystą ściereczką kuchenną (zapobiega pękaniu słoików). Ustawiamy, zachowując między nimi ok. 2cm odległość. Następnie dolewamy zimną wodę do 3/4 wysokości słoików, przykrywamy garnek pokrywką i zagotowujemy wodę na małym ogniu. Utrzymujemy w stanie lekkiego wrzenia przez ok. 30 minut. Po tym czasie ostrożnie wyjmujemy słoiki, dokręcamy zakrętki i odstawiamy do wystygnięcia. 


Dodaję do akcji:


oraz

niedziela, 19 sierpnia 2012

Mój pierwszy chleb na zakwasie

Pewnie postów o takim tytule widzieliście już setki. O pierwszym chlebie na zakwasie. Coś to jednak musi znaczyć... Myślę, że dla każdego, kto pierwszy raz upiekł chleb na zakwasie, to wydarzenie jest pewnym przełomem ;) Od tej pory bowiem, już chyba nigdy nie upiecze drożdżowego... Doskonały przepis z kociarni w kuchni. Chlebek wyrastał sobie przez noc, a rano już był w piecu, gotowy na śniadanie :) Polecam z całego serducha! (rady dotyczące zakwasu brałam zarówno z kociarni, jak i od Dorotuś)



Składniki (na keksówkę ok. 30cm):

  • 2 łyżki zakwasu 
  • 300g mąki żytniej
  • 200g mąki pszennej chlebowej
  • 500ml wody
  • 1 łyżeczka soli
  • czarnuszka do posypania
Wszystkie składniki mieszamy do połączenia, ciasto (ma być luźne) przekładamy do foremki wysmarowanej oliwą i obsypanej otrębami. Chleb urośnie, więc wypełniamy formę do połowy.

Chleb posypujemy czarnuszką i mąką, zostawiamy do wyrośnięcia na 10 godzin (według mnie, najlepiej na noc). Gdy chleb wyrośnie (mój zrównał się z krawędziami blaszki), pieczemy w 200 stopniach około godziny.

Smacznego!




czwartek, 16 sierpnia 2012

Domowy makaron ze szpinakiem i chęć na łososia

Przyznaję się. Zwinęłam mamie maszynkę do robienia makaronu. Ale to było całkiem kontrolowane jej czujnym okiem :) Ostatecznie po prostu zrobiła mi prezent, którego się nie spodziewałam. Ok, powiedzmy, że tę kwestię mamy wyjaśnioną :P Dzisiaj więc nadszedł ten dzień, kiedy zrobiłam swój pierwszy, domowy makaron. A dodatkiem był szybki szpinakowy sos i przepyszny łosoś. Polecam! Przepis na makaron od Dorotuś. Proporcje na jedną osobę, ale za to najedzoną później po uszy ;)





Domowy makaron ze szpinakiem i łososiem

Składniki:

Makaron:

  • 50g mąki pszennej
  • 50g semoliny
  • 1 jajko
  • szczypta soli
Wszystkie składniki zagniotłam. Było ciężko, bo ciasto jest twarde, ale się udało. Następnie wielokrotnie wałkowałam maszynką, stopniując grubość, aż do najcieńszej. Pokroiłam we wstążki. Gotowałam 5 minut w osolonym wrzątku.

Reszta:
  • filet z łososia (ok. 270g)
  • 80g świeżego szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka śmietany 36% (lub mascarpone)
  • duża szczypta gałki muszkatołowej i białego pieprzu
  • sok z cytryny
  • sól, pieprz
  • oliwa z oliwek
  • świeży tymianek
Na oliwie podsmażyłam pokrojony drobno czosnek, a gdy tylko zaczął skwierczeć wrzuciłam umyty i osuszony szpinak, poczekałam, aż liście lekko "zwiędną" i puszczą troszkę soku, a wtedy doprawiłam solą, gałką i białym pieprzem. Na koniec dodałam łyżkę śmietany i wszystko razem jeszcze moment przesmażyłam, aż smaki się przegryzły. 
Łososia umyłam, obrałam skórę, doprawiłam solą, pieprzem i sokiem z cytryny, następnie z dwóch stron obsmażyłam, aż stał się złoty na zewnątrz i jasnoróżowy w środku.

Makaron wyłożyłam na talerz, następnie na makaron szpinak i na końcu łososia, którego przybrałam gałązkami tymianku. 

Smacznego!


niedziela, 12 sierpnia 2012

Lody Oreo - najlepszy przepis świata :)

Za każdym razem, kiedy wyciągam z zamrażarki pojemnik z tymi lodami i nakładam sobie wielką łyżkę do filiżanki, potem próbuję i robię "mmmm...", a na końcu po prostu oblizuję się, wieńcząc tę niebywałą przyjemność, ponawiam myśl, że to najlepszy przepis na domowe lody, jaki znalazłam (a to zdanie jest wielokrotnie złożone, ale nadal mi się podoba). Wszystko dzięki muffince, której serdecznie dziękuję :)


Lody Oreo

Składniki:

  • 250ml kremówki
  • 2/3 szklanki mleka skondensowanego słodzonego
  • 120g ciasteczek Oreo
Schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno.
Stale ubijając wlewamy mleko. Do gładkiej masy dodajemy zmiksowane ciasteczka. Przelewamy do pojemnika, zamykamy wieczkiem i wstawiamy do zamrażarki na kilka godzin (z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej na całą noc, ale ja po prostu nie mogłam się powstrzymać i otworzyłam wcześniej).
Smacznego!


Spaghetti z ziołami, cytryną i anchois

Niech Was nie zrazi dodatek anchois. W tym niezwykle letnim i lekkim makaronie czuć przede wszystkim zioła, a anchois dodaje charakterystycznego smaczku i odrobinę słoności. Wszystko razem tworzy zaskakujące połączenie, idealne na tę porę roku, kiedy zioła są najbardziej aromatyczne i kiedy nie chce się nam zbytnio gotować - danie przygotowuje się błyskawicznie :) Przepis Tessy Capponi-Borawskiej zaczerpnięty z sierpniowej Kuchni.



Spaghetti z ziołami, cytryną i anchois

Składniki (podobno dla 6 osób, dlatego ja zmniejszyłam proporcje, ale tutaj podaję przepis oryginalny):

  • 1 pęczek pietruszki
  • garść liści bazylii
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • 8 filetów anchois
  • 3 łyżki oliwy
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • 1/2 kg spaghetti
Zioła i anchois drobno siekamy. Mieszamy z oliwą i skórką cytrynową. Dodajemy sól i pieprz do smaku, przykrywamy sos i odstawiamy na 30 minut. Spaghetti gotujemy al dente w dużej ilości wrzącej, osolonej wody. Odcedzamy, wrzucamy od razu do sosu (wtedy makaron przejdzie smakami), dokładnie mieszamy i podajemy. 
Smacznego!









































Przepis dodaję do akcji:

piątek, 10 sierpnia 2012

Zupa z kurek

Było tak. Wpisałam na Durszlaku "zupa z kurek", bo miałam na nią ochotę i od razu coś przyciągnęło mnie do tego przepisu. Jest wyśmienita. Przepis troszkę zmodyfikowałam, ale wzięłam go STĄD.





Zupa z kurek

Składniki:
  • ok. 230 g kurek (umytych i oczyszczonych)
  • 3 pałki z kurczaka
  • 2 obrane ziemniaki
  • 2 duże cebule
  • pół czerwonej papryki chili pokrojonej na plasterki
  • garść świeżego koperku
  • 2 łyżki śmietany 18 %
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka masła
  • sól i pieprz

Udka zalałam 1,75 litra wody i postawiłam na gazie na jakieś 20 minut. W tym czasie posiekałam cebulę w talarki i usmażyłam na rozgrzanej patelni z masłem. Dodałam kurki i smażyłam przez kolejne 5 min. Ziemniaki pokroiłam w kostkę, wrzuciłam do kurczaka i gotowałam pod przykryciem 15 minut. Dodałam smażoną cebulę z kurkami, plasterki papryki chili i gotowałam, aż warzywa zmiękły.
Śmietanę wymieszałam w szklaneczce z odrobiną gorącej zupy, przelałam do garnka, doprawiłam łyżką cukru, pieprzem i solą. Każdą porcję posypałam dużą ilością kopru.

Smacznego!



I znów akcja: